Jak wspominalimy, mimo znacznych wysikw spoeczestwo nie panuje nad rozwojem wielkich miast. W najbardziej kapitalistycznych krajach pastwo i wadze lokalne zmuszone s ingerowa w procesy, ktre gro miastom katastrof. Zbliaj si one jednak z roku na rok coraz bliej do stanu krytycznego. Jest to perspektywa sygnalizowana od dawna, zarwno w artykuach publicystycznych, jak i w opasych tomach miejskich statystyk. 